Zapraszam na Blogerię - znajdziecie tam najnowsze wieści ze świata moich własnych oraz pozostałych blogowych wpisów.

piątek, 28 lipca 2017

Twitterowe odkrycie - "Rodzina pod palmami".

Jak tytuł niniejszego posta sugeruje, bloga "Rodzina pod palmami" odkryłam właśnie na Twitterze, kiedy jeszcze posiadałam na nim konto. Było tam z pewnością wiele innych, interesujących witryn i blogów, jednakże moją uwagę przykuł właśnie ten. Dlaczego ? Ponieważ tchnie egzotyką i ukazuje dalekie krainy, o których marzy z pewnością mnóstwo osób. Okazuje się jednak, że Polaka stać i pewna rodzina postanowiła zamieszkać właśnie w Tajlandii (bo o niej mowa). Bardzo też miło z ich strony, że dzielą się wirtualnie swoimi przemyśleniami na temat tego kraju, opisują swoje wrażenia oraz publikują zdjęcia. Blog jest oparty o platformę Wordpress, co czyni go z mojego punktu widzenia średnio prostym w obsłudze. Mimo wszystko ktoś zdołał go opanować i teraz pisze na nim swoje posty. Widać też, iż owo przedsięwzięcie posiada wykupioną, płatną domenę "rodzinapodpalmami.pl". Takie posunięcie czyni je łatwiejszym w promowaniu, gdyż wiele internetowych katalogów stron nie przyjmuje stron z darmową domeną oraz na bezpłatnych hostingach (serwerach). Ogólnie też rzecz biorąc taka witryna zajmie wyższą pozycję w wyszukiwarce aniżeli oparta o darmowe usługi hostujące.

Wizualnie blog prezentuje się naprawdę ładnie. Żółte tło kojarzy mi się ze słoneczną aurą, która nieodmiennie panuje zapewne w Tajlandii (wyjąwszy porę deszczową). Nagłówek ukazuje nam przykładową panoramę tego kraju - piękne, skaliste wybrzeże i palmy. Na samej górze po prawej stronie przewidziano miejsce dla menu nawigacyjnego. I tak mamy w nim następujące pozycje: miejsca, wydarzenia, święta, jedzenie, praktyczne, dziecko, o nas i kontakt. Tak, ponieważ blog został opisany jako "podróżniczo-parentingowo-tajski", jest więc miejsce dla tematyki związanej z dzieckiem. Owa kategoria jest bardzo przydatna, bo przygotowuje rodziców do dalekiej podróży wraz z ich pociechą/pociechami. Sugeruje, jakie dokumenty należałoby wyrobić, jak dziecko karmić oraz co warto ogólnie zabrać w podróż z nim. Kategoria "Dziecko" posiada więc może niewiele, bo tylko cztery wpisy, ale za to niezwykle przydatne, jeśli ktoś chce podróżować z dwutygodniowym maleństwem (bo tyle miało wówczas dziecko tych państwa).

Jest i krótka informacja "O nas", czyli parę słów na temat rodziny wspólnie prowadzącej tak ciekawego bloga. Okazuje się, iż wyjazd ten nie jest planowany jako stały pobyt, a jedynie "na chwilę". Byli też wraz z dzieckiem w Turcji. Myślę, że takie doświadczenia związane z podróżowaniem mogą być miłą odskocznią od codzienności. Zdobywa się też wówczas cenne doświadczenia, którymi można podzielić się z czytelnikami bloga "Rodzina pod palmami". Osoby prowadzące nie tłumaczą ich wyjazdu jako swoistej "ucieczki". Moim zdaniem to po prostu zmiana, nowy klimat i nowe wrażenia. Ponadto można też wiele się nauczyć o nowym miejscu i nowych ludziach, których życie jest nieco inne niż nasze w Polsce. Warto więc czytać bloga i wraz z prowadzącymi przeżywać ich podróż.

Zainteresował mnie także blogowy dział "Jedzenie". Posiada on zaledwie cztery wpisy, ale za to treściwe. Przykładowo opisuje on sprawę ... śniadania w Tajlandii. Okazuje się, iż nie jest ono takie jak w Polsce (jak można by się domyśleć). Dla turystów przygotowuje się oczywiście taki bardziej tradycyjny posiłek, jak: jajko, tosty, masełko, dżem i kiełbaski. Do picia kawa, ewentualnie sok. Pieczywo niestety tostowe, na które narzeka Pani Magda (współprowadząca bloga). Po prostu ... nie sposób się nim najeść :) jak też i całościowym śniadaniem niestety ... Lokalne śniadania to powiedzmy ryż z warzywami i mięsem lub omlet z ryżem. Podobno bardzo smaczne :) Co do uwag tej Pani, to bardzo brakuje Jej w Tajlandii ... serów. Po prostu oni tam ich raczej nie jedzą. Oczywiście w supermarketach można zakupić ser, ale też i jego cena jest wygórowana. Sprowadzany jest z samej Nowej Zelandii, musi więc kosztować ... :) Tak więc śniadania mamy z głowy :) Sam blog całościowo sprawia doskonałe wrażenie, jest nietuzinkowy, niebanalny oraz podejmuje niezwykle ciekawą tematykę, związaną z dalekimi podróżami. Warto odwiedzić. Jego adres internetowy podaję niżej:

http://rodzinapodpalmami.pl/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz