Zapraszam na Blogerię - znajdziecie tam najnowsze wieści ze świata moich własnych oraz pozostałych blogowych wpisów.

wtorek, 25 października 2016

Kuchnia u Krysi - przepisy palce lizać !

Dawno już nie zaglądałam na pewnego bloga kulinarnego, którego adres zapisałam sobie w pliku WordPada, po czym ... zapomniałam :) Dziś postanowiłam odwiedzić go ponownie, jako że kiedyś bardzo mi się podobał za piękne, nęcące fotografie gotowych dań oraz dokładne receptury wykonania. Dziś widzę, iż blog "Kuchnia u Krysi" jest nadal w formie :) Rozwija się prężnie, a wpisy dodawane są regularnie. Myślę, że z gotowania i pieczenia właścicielka tak uroczego bloga ma prawdziwą frajdę ! Ja też bym miała, gdybym ... potrafiła gotować ;) Tak się składa, że moje pasje są inne: głównie prowadzenie blogów i stron - które, oprócz już opisanego tutaj bloga "Moje sprawdzone czytadła" niedługo zrecenzuję ... subiektywnie. Poza tym lubię ... grać w gry komputerowe (ale tylko niektóre) i słuchać radia internetowego. A wracając do Pani Krysi: jej blog to, moim zdaniem, prawdziwe arcydzieło. Gustowny i "smaczny".

Po wejściu na stronę od razu zwraca uwagę ładny, misz-maszowy nagłówek, pasujący jak znalazł do tematu kulinariów. Widać na nim różne potrawy, taki kuchenny przekrój. Blog jest jasny i przejrzysty. Tło - dwuczęściowe, białe z jasnoróżowym obramowaniem po bokach. Są oczywiście różne widgety, ale który blog ich nie posiada ? W mojej opinii nie przeszkadzają, a raczej urozmaicają witrynę. Widzę ich ciekawe, obustronne umiejscowienie, co dodatkowo intryguje, bo nie na każdym blogu można coś takiego napotkać. Środkowy blok, tam, gdzie publikowane są wpisy, nie jest wcale przez to "ściśnięty". A przepisy kulinarne ? Widać tu wielką skrupulatność, pasję tworzenia oraz niekłamany zmysł artystyczny. Składniki na fotografii równo poukładane, podpisane, uwiecznione poszczególne etapy sporządzanej potrawy lub półproduktu.

Blog jest, jak zauważyłam, bardzo popularny. Osób obserwujących na Google + dostrzegłam prawie ... dwa tysiące. To robi wrażenie. Również niecałe dwa tysiące polubień strony na Facebooku, a obserwatorów ponad dwieście. Kategorii tematycznych jest także całe mnóstwo - naliczyłam ich aż trzydzieści jeden (oprócz strony głównej). Tak więc mamy przykładowo: alkohole, ciasta, ciasteczka, dania jarskie, mięsne i z drobiu, desery, domowe przetwory, pieczywo, przystawki, ryby, sałatki i surówki, sosy, torty, zupy czy potrawy okolicznościowe (Tłusty Czwartek, Wielkanoc, Wigilia i Boże Narodzenie). Na samym dole bloga zwraca uwagę gigantyczny blok z przepisami w kolejności alfabetycznej - tych wolę nawet nie liczyć ...

Taka pasjonatka kuchni i gotowania zasługuje na nagrodę. Myślę, że może nią być duża odwiedzalność Jej serwisu, liczne komentarze do postów lub po prostu zachwyt blogowych gości. W tym i mój :) Warto zwrócić uwagę na prawdziwie oryginalne potrawy lub te codzienne, ale podane w sposób niezwykły, przyciągający wzrok. Z pewnością wszystkie są bardzo smaczne, bo i wyglądają apetycznie. Na przykład takie placki z cukinii. Pierwsze zdjęcie - góra już nasmażonych, posypanych z lekka koperkiem. Drugie zdjęcie - w równym porządku składniki, aż miło popatrzeć. Następnie fotki poszczególnych etapów przyrządzanego dania. I na koniec: kilka zdjęć już gotowych placków, dla lepszego efektu. Oczywiście jest i sam przepis, również bardzo dokładny. Myślę, że z taką pomocą każdy może przygotować tę niezbyt trudną potrawę, jak też "przymierzyć się" do pozostałych. Na koniec dodam jeszcze: odwiedzajcie i komentujcie bloga "Kuchnia u Krysi", a na pewno i autorka będzie zadowolona, i Wy sami. A oto adres opisywanej strony:

http://kuchniaukrysi.blogspot.com

niedziela, 9 października 2016

Wiedzoholik - strona dla ciekawych świata.

Nie pamiętam już, jak znalazłam tę witrynę. Wiem tylko, że zainteresowała mnie swoją przystępną dawką wiedzy dla każdego. Chodzi mi naturalnie o stronę "Wiedzoholik", wymienioną w tytule niniejszego posta. Wyróżnia się ona stosunkowo łatwo przyswajalnymi tekstami z rozmaitych dziedzin wiedzy. Myślę, że wielu z nas, internautów, znajdzie tam mnóstwo ciekawostek oraz dobrze napisanych artykułów. Tak więc mamy następujące kategorie: technologia, medycyna, fizyka, mózg, chemia, środowisko, fauna i flora, kosmos oraz ... blog. Mnie szczególnie przypadły do gustu wpisy a la blogowe. Na przykład: "Od dziś już nic nie będzie takie samo ! Otrzymaliśmy wiadomość od obcej cywilizacji.". Wbrew pozorom tego posta nie należy traktować dosłownie. Chodzi o ... zbadanie, jak ludzie przekazują dalej niesprawdzone treści. Polecam szczególnie "łowcom sensacji" :)

Innym przykuwającym moją uwagę artykułem jest "Stephen Hawking ma ważną wiadomość dla wszystkich osób cierpiących na depresję". Istotnie, treść przekazu nastraja optymistycznie, a podbudowana jest naukowym porównaniem tej choroby do ... kosmicznej czarnej dziury. Naukowiec, genialny astrofizyk, zmagający się z ciężką chorobą, twierdzi, że tak naprawdę rzeczone obiekty nie są rodzajem więzienia dla materii, ale może ona wydostać się na drugą stronę (prawdopodobnie w innym wszechświecie). Tak samo depresja nie jest "końcem wszystkiego". Zawsze istnieje jakieś rozwiązanie naszego problemu. Nie warto się więc załamywać, a zamiast tego starać się odnaleźć własne wyjście z dręczącej nas sytuacji.

Można też poczytać sobie co nieco o zwyczajach naszych czworonożnych pupilów. Chodzi mi konkretnie o notkę "Oto co widzą psy, kiedy oglądają z nami telewizję ?", z działu "Fauna i flora". Otóż po lekturze wspomnianego tekstu możemy dojść do wniosku, że psy zupełnie inaczej postrzegają rzeczywistość niż ludzie. Nie widzą tych samych barw co ich właściciele, preferują krótkie sceny, łatwo tracą zainteresowanie - jeśli nic nie przykuje akurat ich uwagi. Tworzone są nawet ... specjalne kanały telewizyjne dla nich. Niesamowite, prawda ? I trochę ... niekonwencjonalne. Czy ten zwyczaj się przyjmie ? Trudno powiedzieć. Być może pozostanie jedynie swoistą "nowinką", stosowaną przez ekscentrycznych właścicieli.

Na koniec tradycyjnie małe podsumowanie. Strona zawiera mnóstwo ciekawych, raczej krótkich atykułów, a więc nie zmęczymy się specjalnie, czytając :) Myślę, że to dobra metoda, aby zainteresować zwykłych "zjadaczy chleba" nauką. Moim zdaniem całkiem skuteczna. Warto więcej wiedzieć, a nie ograniczać się tylko do biernego siedzenia przed telewizorem, przy niektórych kiczowatych serialach. Natomiast jeśli już wybieramy rozrywkę, jaką jest internet, to dobrze byłoby konstruktywnie spędzić ten czas, prawda ? Nie interesować się plotkarskimi serwisami, a zamiast tego zafundować sobie dawkę sprawdzonej, naukowej wiedzy. Poszerzać horyzonty. Do tego właśnie doskonale nadaje się serwis "Wiedzoholik", czyniąc z nas w żartobliwym tego słowa znaczeniu "nałogowców wiedzy" :) Może ten zwyczaj stanie się naszym hobby ? Zapraszam więc na stronę:

http://wiedzoholik.pl