niedziela, 18 grudnia 2016

Darmowe programy komputerowe alternatywą dla płatnych.

Dziś chciałabym zająć się tematyką darmowych programów. Ponieważ nic za nie nie płacimy, są chętnie pobierane na komputer przez wielu internautów, mających dostęp do sieci albo instalowane z płyt dołączanych do czasopism komputerowych. Sposobów na zdobycie takich bezpłatnych programów jest na pewno wiele. Pamiętać jednak warto, aby nasze źródło było pewne i godne zaufania, inaczej wraz z upragnionym programem możemy "otrzymać" ... wirusa. Ja sama pobieram ze stron internetowych i wiem, że wymieniona darmowość często kryje za sobą ... doskonałą jakość i komfort pracy z takim programem. Oczywiście zdarzają się wyjątki, jak wszędzie. Osobiście znam raczej tylko te dobre strony użytkowania, bo zawiodłam się zaledwie kilka razy - dużo natrętnych reklam, sporadycznie ubogie opcje albo ... dziwne komunikaty antywirusa o znalezionym rzekomo wirusie (darmowa gra, której nazwy już nie pamiętam).

Znalazłam w internecie ciekawe artykuły o bezpłatnych programach właśnie. Chciałabym się nimi podzielić, być może komuś się przydadzą. A więc zaczynamy:

1. 10 programów, które znakomicie mogą zastąpić firmowe oprogramowanie. Na pierwszym miejscu rzecz jasna OpenOffice, bardzo dobrze imitujący komercyjny Microsoft Office. OpenOffice jest wszechstronnym programem biurowym i do prezentacji, jak również może posłużyć do generowania arkuszy danych (tabelki, zestawienia itp.). Sama go używam i bardzo sobie chwalę. Dodatkowo zauważyłam funkcję liczenia znaków w pisanym tekście, co bardzo przydaje się copywriterom, czyli osobom piszącym teksty na zamówienie, ale i dla ucznia, mającego do napisania wypracowanie na określoną liczbę znaków, program ten będzie nie od rzeczy. Czyli przekonujemy się, że nic nie płacąc, możemy pobrać i korzystać z niego - również do celów komercyjnych.

Pozostałe darmowe programy to: Gimp (grafika) - zamiast kosmicznie drogiego Photoshopa, 7zip (archiwizator plików) - w miejsce na przykład WinRara czy WinZipa lub Comodo Antivirus (oczywiście antywirus) - zamiast tego, za korzystanie z którego musimy płacić nierzadko spore pieniądze. Dalszych programów nie wymienię, abyście sami przeczytali artykuł. Zapraszam:

http://informatykawfirmie.pl/systemy-informatyczne/40-10-programow-dzieki-ktorym-zaoszczedzisz-w-firmie

2. Darmowe programy dla firm, do zastosowań także komercyjnych. Ten artykuł różni się od poprzedniego przede wszystkim krótkim wstępem i ... po prostu listą wymienionych programów z adnotacją tylko o ich zastosowaniu. Wszystko zwięźle i rzeczowo, nie ujmując nic oczywiście poprzedniemu tekstowi (informatykawfirmie.pl). Mamy tutaj takie raczej znane aplikacje, jak LibreOffice (program biurowy, zamiennik dla Microsoft Office), PDF Creator (tworzenie plików "pdf"), lub chociażby popularny VLC Media Player (odtwarzacz audio i wideo). Ten ostatni znam bardzo dobrze i jestem zdania, iż to całkiem dobry, do tego wszechstronny program. Służy mi już od bardzo dawna.

Jeśli chcecie zapoznać się z artykułem, wystarczy odwiedzić link poniżej. Autor prowadzi bloga "traxter-online.net", który podejmuje temat najświeższych technologii, systemów z gatunku "Linux" oraz Windows, programów właśnie oraz serwuje porady dla twórców stron internetowych (webmasterów). Sam w sobie blog warty jest odwiedzin, ponieważ jego szeroka tematyka może trafić do wielu internetowych odbiorców. A tymczasem prezentuję niewielki "wycinek" z obszernego materiału blogowego:

http://traxter-online.net/darmowe-aplikacje-dla-firm-i-zastosowan-komercyjnych/

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz