Zapraszam na Blogerię - znajdziecie tam najnowsze wieści ze świata moich własnych oraz pozostałych blogowych wpisów.

czwartek, 7 stycznia 2016

Ewa Maison i jej niesamowite zamiłowania.

Dosyć dawno temu natrafiłam w internecie na pewnego doprawdy pięknego i pasjonackiego bloga. Jego autorką jest Pani Ewa Maison. To prawdziwe imię i nazwisko czy pseudonim artystyczny ? Nie wiem, ale wygląda mi na to, że wymienione dane są zgodne z prawdą. W końcu wiele osób w podobny sposób się przedstawia w sieci, chcąc zapewne nawiązać bliższe relacje z czytelnikami własnej witryny. Tak więc tytuł dzisiaj omawianego bloga brzmi oczywiście "Ewa Maison". Jak na niego trafiłam ? Bodajże poprzez serwis Zblogowani.pl. Tam można znaleźć mnóstwo rozmaitych tematycznie, interesujących blogów. Ich liczba jest całkiem spora, wedle moich obserwacji. W tym odnajdziemy takich hobbystów, jak przykładowo wspomniana Pani Ewa :)

Jej blog nie jest bynajmniej monotematyczny. Ewa Maison ma wiele pasji. Są nimi: pieczenie słodkich ciast i wszelakie, szczególnie nietypowe słodycze (jak czekolada Heidi), dzieci, haft krzyżykowy, scrapbooking, tworzenie przepięknej i stylowej biżuterii, kosmetyki, tanie kupowanie ... To nie wszystko. Zwykle poszczególne wpisy są przyporządkowane do kilku kategorii. Styl pisania postów jest swobodny i zajmujący uwagę. Po prostu Pani Ewa ciekawie pisze o jej codziennym życiu oraz zamiłowaniach. Ja osobiście za szczególnie interesujący uważam scrapbooking. Czy wiecie co to jest ? Pewnie tak. Mimo wszystko wyjaśnię, gdyby ktoś jednak nie wiedział: jest to sztuka dekorowania rodzinnych i pamiątkowych albumów skrawkami papieru i różnymi drobnymi przedmiotami, typu naklejki, brokat itp. Więcej o nim znajdziecie w polskiej Wikipedii, pod hasłem oczywiście: scrapbooking.

Blogowe wpisy opatrzone są pasującymi do tematu fotografiami. Mnie szczególnie zachwycają te przedstawiające scrapbookingowe albumy - znowu :) - oraz wszelka biżuteria. Piękny jest również haft krzyżykowy. Warta uwagi kategoria "Ja i moje wnętrze" zawiera posty dotyczące: ozdób świąteczno-bożonarodzeniowych, uroczego domku z ... kartonu po pomarańczach, rozmaitych świec i lampionów czy też ... ceramicznych sów na uchwyty :) Niektóre przedmioty zostały wykonane ręcznie przez Panią Ewę, jednak większość była okazyjnie zakupiona. Stanowią doprawdy oryginalny nabytek. To, że zostały kupione, a nie zrobione przez Ewę Maison, w niczym nie ujmuje im uroku, a dodatkowo świadczy tak samo o zmyśle artystycznym w dobieraniu domowych elementów wystroju mieszkania.

Teraz co nieco o szacie graficznej bloga. Po licznych samodzielnych próbach wykonania szablonu przez Panią Ewę, zakończonych niestety niepowodzeniem w oczach autorki, zleciła ona pracę nad nim profesjonalistce, czyli kolejnej osobie "pozytywnie zakręconej". Obecny wygląd bloga zawdzięczamy właśnie jej. Trzeba przyznać, że szablon jest jasny, przejrzysty i nastrajający optymistycznie. W nagłówku widzimy barwną "plamę" czy "kleks", w kolorach pomarańczu, różu i czerwieni. Wygląda ładnie, prawdziwie artystycznie. Zwraca też uwagę "wygrawerowany" napis-logo-hasło bloga, to znaczy: "widzę mój świat na kolorowo". Pasuje do autorki witryny :) bo wszystkie jej prace są pełne słońca, uroku i kolorów właśnie. Tak więc, podsumowując, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko zaprosić na bloga Pani Ewy Maison:

http://ewamaison.blogspot.com

2 komentarze:

  1. Bardzo dziękuję za tak miłą charakterystykę mojego bloga,rzeczywiście pośród szarzyzny codzienności,staram się w drobiazgach widzieć mój świat na kolorowo ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie lubię blogów o wszystkim o niczym. Wolę jak jest nakierunkowany na jeden temat,a nie nawalone wszystkiego. Ja też np. interesuję się jeszcze paroma rzeczami, ale nie dopycham tego na bloga, bo to bez sensu i robi tylko wodę z mózgu.

    http://to-tylko-muzyka.blog.pl

    ~Arco Iris

    OdpowiedzUsuń