Zapraszam na Blogerię - znajdziecie tam najnowsze wieści ze świata moich własnych oraz pozostałych blogowych wpisów.

środa, 18 listopada 2015

MusicMoz - otwarty katalog muzyczny.

Przemierzając internet, natrafiłam dosyć dawno temu na anglojęzyczną stronę katalogu o nazwie MusicMoz, skupiającego w sobie rozmaite witryny z dziedziny muzyki. Przyznaję, że ten katalog był dla mnie prawdziwym wyzwaniem, ponieważ wszystko było, jak już wspomniałam, w języku angielskim. Dzięki niemu mogłam sobie podszlifować słownictwo i gramatykę angielską, z czym miewałam czasami kłopoty, jako że czas nauki w szkołach dawno już minął. A oprócz tego poznawałam ciekawe witryny z kategorii muzycznej. Przyznacie chyba, że niemal każdy z Was lubi muzykę, niezależnie od jej rodzaju albo też po prostu określony gatunek. Ja należę do osób uwielbiających niemal każdą dziedzinę, zależnie od mojego samopoczucia czy nastroju. Toteż, biorąc pod uwagę powyższe, zachęcam i Was do zapoznania się z tym ciekawym katalogiem.

Jego szata graficzna jest prosta, w tonacji szarości, bieli i złamanego niebieskiego (właściwie gołębiego). Sprawia ona wrażenie bardzo przejrzyste i dzięki temu nietrudno się zorientować, co gdzie jest. Pod tytułem umieszczony został krótki opis witryny. Pod nim z kolei widzimy kategorie, które są prawdziwym motorem strony. Dzięki nim łatwo odnajdziemy, czego szukamy. Najważniejsze moim zdaniem są następujące: Bands and Artists (zespoły i artyści), Releases (informacje), Music by Style (muzyka według określonego stylu) oraz Regional (regionalne). Ostatnia wymieniona pozycja zawiera w sobie całe bogactwo regionów i zakątków z całego świata. Mamy więc kontynenty, a po kliknięciu jednego z nich otwiera się menu podlegających im krajów. Jest oczywiście i Polska. Niestety strony przynależące tematycznie do naszego państwa również są opisane po angielsku. Na szczęście ich właściwa treść jest też i po polsku :) Nie ukrywam jednak, że takie witryny są nakierowane z reguły na anglojęzycznego odbiorcę (a przynajmniej ich angielskie wersje).

Serwis zawiera także jeszcze jedno menu nawigacyjne, tuż pod opisanym wyżej. Tam kategorii jest dużo więcej niż w pierwszym. Moim zdaniem uzupełnia ono znakomicie pierwsze menu i dodatkowo ułatwia nam przeszukiwanie tematyczne całej witryny, abyśmy odnaleźli poszukiwaną dziedzinę lub temat. W rzeczonym drugim menu wyszczególniono następujące kategorie: Anti-Music (anty-muzyka), Business (biznes, czyli na przykład sprzedawcy instrumentów, agenci i managerowie albo wydawcy), Composition (kompozycja, twórczość), Computers (muzyka tworzona przy użyciu komputerów), Concerts and Events (koncerty i wydarzenia), DJs (didżejowie), Education (edukacja muzyczna), Instruments (instrumenty), Lyrics (teksty), Record Labels (według mnie chodzi o oznakowaną dokumentację), Religious (muzyka religijna), Resources (zasoby), Shopping (zakupy), Sound Files (pliki muzyczne), Vocal (śpiewacy wokalni) oraz ostatnia kategoria - Women in Music (kobiety w muzyce).

Portal całościowo przypomina mi trochę Wikipedię, ponieważ tak jak tam można zostać szanowanym edytorem i pomagać w zatwierdzaniu oraz korekcie wpisów do katalogu. To bardzo ciekawa i pożyteczna dla administratorów serwisu funkcja. Pozwala zapanować nad chaosem nadsyłanych propozycji witryn. Niestety zauważyłam tak zwane "martwe linki", czyli strony wcześniej zgłoszone, a obecnie już nie istniejące. Przydałoby się odsiać takie serwisy od tych istniejących nadal oraz funkcjonujących bez zarzutu. A jeśli nie wiemy za bardzo, czego szukać, wówczas przyjdzie nam z pomocą wyszukiwarka, umiejscowiona na samej górze, po prawej stronie. Katalog MusicMoz nosi dumną nazwę "The Open Music Project", czyli otwarty projekt muzyczny. Pewnie dlatego, iż jest edytowany przez wolontariuszy, a witryny przez nich poddawane selekcji. Ogólnie rzecz biorąc oceniam go na plus, ponieważ niesie ze sobą mnóstwo użytecznych treści oraz jest prosty w użyciu. Zapraszam anglojęzycznych poliglotów, wielbicieli muzyki oraz osoby chcące poćwiczyć swój angielski:

http://musicmoz.org

środa, 11 listopada 2015

Melomol - blog o muzyce, książkach i filmach.

Jakiś czas temu odkryłam w internecie ciekawą stronę, recenzującą twory kulturalne, czyli filmy, książki i muzykę. Znalazłam ją bodajże poprzez serwis Zblogowani.pl, do którego skądinąd czasami zaglądam, głównie w celu poszukiwania inspiracji na niniejszego bloga. Witryna Melomol jest prowadzona przez młodą osobę o imieniu Katarzyna, która, jak sama napisała w dziale "O blogu", jeszcze się uczy w liceum. Niestety jej otoczenie nie dzieli z nią wspólnych zainteresowań, stąd pomysł na prowadzenie bloga. Moim zdaniem trafny. Blogerka pisze swoje recenzje z prawdziwym zaangażowaniem i pasją, jej styl jest lekki, a teksty łatwo się czyta. Zauważyłam również, iż dzielimy te same hobby. Ja też uwielbiam czytać książki, szczególnie fantasy i science-fiction, jak autorka bloga Melomol. Poza tym obie nas pasjonują filmy i muzyka, tyle, że w tych ostatnich czasami nieco inni wykonawcy.

Szata graficzna strony jest wyraźnie dopracowana i naprawdę gustowna. Dominują w niej barwy: czarna, czerwona, biała i szara. Ich połączenie w jednej witrynie sprawia bardzo miłe dla oka wrażenie elegancji i dobrego stylu. Zwraca uwagę pasek z ikonkami rozmaitych serwisów społecznościowych, na których odnajdziemy bloga i jego autorkę. Są to między innymi: Facebook, Twitter, Google +, Instagram, Last.fm albo Lubimy czytać. Ten ostatni znajduje swoje rozwinięcie w postaci wyeksponowanego okienka-widgetu, z którego możemy się dowiedzieć, jakie książki blogerka akurat czyta, które przeczytać chciałaby, a z którymi już się zapoznała. Moim zdaniem to bardzo użyteczne narzędzie dla miłośników literatury. Ponadto dostrzegłam też, że blog jest obserwowany w sieci znajomych Google przez 70 osób na chwilę teraźniejszą. Czyli jak najbardziej popularny i lubiany przez odwiedzających.

W dziale "Książka" znajdziemy oczywiście recenzje i opisy ciekawych książek, które za takie uważa blogerka. Nie odnalazłam tu negatywnej oceny jakiejś lektury. Między innymi opisane zostały dzieła następujących autorów: Jennifer L. Armentrout ("Obsydian" i "Onyks"), Małgorzata Maria Borochowska "Złamane pióro" czy S.C. Ransom "Błękitna miłość". Żadnej z tych książek oraz pisarzy/pisarek dotąd nie miałam okazji poznać poprzez ich dzieła literackie. Kto wie, może skuszę się na którąś z opisanych, książkowych pozycji ? W końcu posiadam przecież jeszcze bloga, na którym również recenzuję przeczytane twory literatury - "Moje sprawdzone czytadła". Będę miała wówczas co opisywać, chociaż i teraz nie brakuje mi lektury :)

Pozycja w menu pod nazwą "Muzyka" zawiera rozmaite wpisy, oceniające płyty, utwory oraz prywatne listy przebojów. Moją uwagę zwrócił najnowszy post o najlepszych zdaniem blogerki teledyskach znanej już chyba wszystkim melomanom artystki, jaką jest Lana Del Rey. Nawiasem mówiąc, też bardzo ją lubię za stylowe, klimatyczne piosenki oraz interesujące wideoklipy. Oprócz tego zaciekawiła mnie pochwała albumu amerykańskiej skrzypaczki, Lindsey Stirling, pod tym samym tytułem (czyli też "Lindsey Stirling"). Jej opisywaną płytę także posiadam już w swoich muzycznych zbiorach. To niezwykle interesujące połączenie muzyki klasycznej oraz beatów. Warto posłuchać.

Aby nie przeciągać wpisu, na tym już zakończę. Pozostała mi jeszcze do opisania jedna pozycja w blogowym menu administratorki bloga Melomol, czyli "Film". Tutaj już każdy może sobie poczytać i ocenić sam. Na koniec powiem jeszcze, że opisywanego w niniejszym wpisie bloga dodałam sobie do zakładek i będę od czasu do czasu zaglądała, w celu przeczytania najświeższych recenzji kulturalnych. Zachęcam i Was do odwiedzin. Poniżej dzielę się linkiem do niego. Mam nadzieję, że wyjdziecie zadowoleni :)

http://melomol.blogspot.com

wtorek, 3 listopada 2015

Bezpłatna, legalna grafika dla webmastera.

Od dawna posiłkuję się, jako osoba prowadząca trzy blogi i dbająca o ich promocję, szczególnie dwoma, moim zdaniem niezastąpionymi źródłami darmowej i w pełni legalnej grafiki. Jedna z nich wymaga znajomości języka angielskiego: Openclipart.org, ale od czego rozmaite translatory oraz tradycyjne słowniki ? Druga posiada polską wersję: Pixabay.com/pl/. Obie opiszę bardziej szczegółowo, aby zachęcić do posługiwania się nimi głównie właścicieli stron i blogów. Mogą oni urozmaicać graficznie swoje wpisy, a także kreować banery w celu na przykład umieszczenia na jakiejś topliście. Zapraszam do czytania !

1. Openclipart.org. Zawiera doprawdy urocze obrazki (grafiki). Aby odszukać interesującą nas tematykę, należy do wyszukiwarki na górze strony wpisać żądane słowo - temat pracy graficznej. Gwarantuję, że znajdziemy tam całe mnóstwo przydatnych, dobrych jakościowo oraz trafiających w nasze gusta obrazków. Hasła muszą być po angielsku, więc przydaje się znajomość i rozumienie tego języka przynajmniej na poziomie podstawowym (rzeczowniki, czasowniki itp.). Próbowałam wpisać polskie słowo do wyszukiwarki, przykładowo był to "kwiat" i nic nie znalazłam. Ale za to angielski wyraz "flower" zwrócił całe mnóstwo skojarzonych wyników. Było w czym wybierać ! Naprawdę piękne dzieła, chociaż niektóre ... dosyć proste, ale to już kwestia upodobania. Każdy wszak wybiera, co mu się podoba. Na podstronie "Share", czyli po polsku "udostępnianie", było dokładnie wyjaśnione (znowu po angielsku), jakie są zasady emitowania i korzystania z zawartych na witrynie prac. Wyjaśniam: wszystkie grafiki są oparte o licencję Public Domain (czyli o domenę publiczną). Dodatkowo można je spożytkować w celach komercyjnych bez żadnych limitów. Twórcy obrazków mogą zamieszczać je na stronie serwisu Openclipart i udostępniać w ten sposób internautom. Warto skorzystać z tej ciekawej witryny ! Podaję adres:


2. Pixabay.com/pl/. Tutaj znajdziemy znaczną ilość darmowych zdjęć i to naprawdę dobrej jakości. Ponadto pobierzemy ilustracje, grafikę wektorową oraz filmy wideo. Ja koncentrowałam się jak dotąd na zdjęciach i grafice. Wiele z nich to prawdziwe arcydzieła ! Aż dziw bierze, że wszystkie są oparte o licencję Creative Commons CC0, czyli można je spokojnie pobierać, dokonywać modyfikacji, upubliczniać i korzystać z nich za darmo także w celach komercyjnych. Tutaj swobodnie możemy posługiwać się naszym rodzimym językiem, wpisując do wyszukiwarki polskie hasła (ale i angielskie nie zaszkodzą). Na dole strony jest nawet podział na kategorie ! Są one dosyć ogólne. Znajdziemy takie dziedziny jak: architektura/budynki, biznes/finanse, edukacja, emocje, jedzenie/napoje, komputery/komunikacja, ludzie, miejsca/zabytki, muzyka, natura/krajobrazy, nauka/technologia, podróże/wakacje, przemysł/roboty, religia, sport, transport/ruch uliczny, tło/tekstury, uroda/moda, zdrowie/medycyna i zwierzęta. Niestety nie wszystko jest perfekcyjnie tłumaczone na polski i tak mamy na przykład takie niedociągnięcie: "poznaj najbardziej popularne domeny publicznej magazynu zdjęć". Mimo wszystko serwis jest godzien uwagi dla przyszłych i obecnych webmasterów, poszukujących na przykład grafik czy fotografii na swoje banery czy nagłówki stron (tak, można przerabiać zawarte tutaj prace !). Polecam gorąco !


Podsumowując: jeśli poszukujemy naprawdę dobrych, sprawdzonych witryn z bezpłatną, ale wartościową grafiką czy zdjęciami, opłaci się zajrzeć na wymienione, opisywane przeze mnie serwisy. Zwłaszcza, że na materiał na nich zawarty nie wydamy ani grosza ! Oczywiście można odwdzięczyć się twórcom tychże witryn czy wręcz autorom prac, linkując do nich z naszej strony. To będzie o nas dobrze świadczyło i według mnie przyda też popularności stronie (pozycjonowanie), o ile tylko będziemy mieć witrynę o zbliżonym do grafiki temacie. Zaś zwykli webmasterzy mogą sobie stworzyć taki dział  - na swojej stronie dowolnej tematyki - na przykład pod tytułem "Ulubione linki" czy "Podziękowania". Życzę miłej pracy z własnym serwisem, upiększonym takimi wspaniałymi grafikami :)