Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com

Podejmę się pisania tekstów sponsorowanych na niniejszym blogu. Cena do uzgodnienia. Praca zdalna.

niedziela, 5 lipca 2015

A Soul Made of Paper - hobbystyczny blog dotyczący origami.

Jakiś czas temu natknęłam się na bardzo ciekawego bloga, którego autorka, zaledwie 17-letnia, rozwija swoją niezwykłą pasję, jaką jest ... origami, czyli umiejętność wykonywania rozmaitych figur z papieru. Blog nosi nazwę "A Soul Made Of Paper", czyli "dusza z papieru". Jak ta młoda osoba sama pisze, w ten sposób pragnie zapomnieć o świecie. Pragnie również zasugerować odbiorcy, iż w swoje prace wkłada całą duszę. Pierwsze dzieło wykonała na Dzień Ojca kilka lat temu, a po kolejnych kilku wróciła do tego interesującego, oryginalnego zajęcia, co stało się już jej prawdziwym hobby. Swoje prace zaprezentowała na blogu, co moim zdaniem było trafną decyzją, ponieważ są one doprawdy wspaniałe, wymagające dużego zaangażowania i cierpliwości. Blogerka oraz pasjonatka origami w jednym, swoją konsekwencją i artyzmem zadziwia z całą pewnością internautów, odwiedzających jej stronę. W tym zdumiewa również mnie. Bardzo lubię oglądać jej dzieła. Nieodmiennie mnie fascynują, ponieważ sama nie umiałabym ich wykonać, jak też zapewne niejeden internauta. Utalentowani ludzie z pewnością powinni być promowani, ale tutaj widzimy, że autorka sama zadbała o swoją reklamę, ponieważ utworzyła i prowadzi bloga, co pewien czas dodając nowe wpisy.

Myślę jednak, iż przydałaby się na pewno, w tym przypadku, większa popularyzacja witryny. Prace mówią same za siebie, jednakże ludzie powinni mieć także inne możliwości dotarcia na ten wyjątkowy serwis, poza tylko systemem blogowym Tumblr.com, który wyświetla w panelu użytkownika losowo wybrane witryny. Warto byłoby dodać się do internetowych katalogów stron, no chyba, że twórczyni bloga już o tym pomyślała. Niestety nie ma na blogu żadnego licznika odwiedzin, a szkoda, bo z chęcią zobaczyłabym, ile osób odwiedza dziennie ten ciekawy serwis. Zauważyłam tylko obok posta datę jego publikacji, liczbę komentarzy, jak również funkcję reblogowania, które polega na umieszczaniu czyichś wpisów u siebie na blogu, celem oczywiście zwiększonej popularności obojga. Taka wymiana jest pożyteczna dla obu stron, ponieważ służy rozwijaniu komunikacji blogowej i czasem nawet nawiązywaniu nowych znajomości. Tylko czy takie wirtualne przyjaźnie, nie kontynuowane w realnym, pozainformatycznym świecie, trwają zbyt długo i warte są zachodu ? Tutaj już niech każdy sam sobie odpowie.

Wracając do bloga naszej pomysłowej autorki, to mnie osobiście najbardziej przypadły do gustu takie figurki-zwierzęta, jak: papierowy smok, lis i owad (chyba modliszka). Piękne są również niezwykle szczegółowo wykonane bryły-kwiaty. Tych ostatnich jest całkiem sporo, każda zaś nieco odmienna w sposobie wykonania oraz innej barwy. Są one wręcz ażurowe, sprawiają wrażenie kruchości i delikatności. Nie ma co, twórczyni posiada niemałą wytrwałość, którą należy doprawdy podziwiać ! Nie zawsze, jak zauważyłam, sama wymyśla formy, ale dosyć często wzoruje się na gotowych instrukcjach wykonania. Mimo tego i tak warto ją podziwiać, chociażby za niestrudzoność podejmowanych wysiłków. Osobiście nie znam nikogo, kto z równym stoicyzmem zajmowałby się taką wymagającą i szczegółową pracą. Mam tylko nadzieję, że autorka będzie rozwijała swoją pasję oraz bloga, bo naprawdę warto. Tak więc na sam koniec nie pozostaje mi już nic innego, jak tylko podać adres bloga, na którego serdecznie zapraszam:

http://paperphiliac.tumblr.com/