wtorek, 23 czerwca 2015

My Sunny Resort - wirtualne wakacje.

Tym razem postanowiłam, że opiszę stronę, dzięki której można budować ... własny, internetowy ośrodek wypoczynkowy. Jest to oczywiście gra przeglądarkowa, polegająca, jak powiedziałam, na konsekwentnym i systematycznym rozwoju swojego prywatnego, wirtualnego raju. My Sunny Resort, bo taką nazwę nosi rozgrywka, jest moim zdaniem bardzo przyjemna i ciekawa. Do dyspozycji mamy rozliczne budynki, w tym domki dla gości (bungalowy), sklepy, restauracje czy obiekty rozrywkowe. Te ostatnie to na przykład baseny, dyskoteka open air lub siatkówka plażowa. Z restauracji można wyliczyć następujące kompleksy: bar przekąskowy, restauracja z bufetem, bar koktajlowy standard i restaurację grillową. Jeśli mówimy zaś o sklepach, to nasi "klienci na niby" nabywają w nich przeważnie pamiątki i rozmaite rzemiosło artystyczne. Tyle budowli można wznieść do poziomu 24, na którym obecnie jestem. Gra przewiduje ich póki co 50, ale jest ona jeszcze stosunkowo "młoda" i może coś się zmieni z czasem.

Oczywiście żadne wczasowisko z prawdziwego zdarzenia, chociaż wirtualne, jednak nie obyłby się bez dekoracji oraz roślinności. Możemy przyozdobić nasz ośrodek dekoracjami specjalnymi, kwiatami, krzewami, drzewami, ogrodzeniami oraz meblami ogrodowymi. Klienci poruszają się po ścieżkach i wszelakich wolnych od zabudowy obszarach. Tak więc mamy drogi piaszczyste (najtańsze), gliniane, brukowane, żwirowe, zbudowane z bali drewnianych lub z kamienia naturalnego. Powinnam nadmienić o pewnej bardzo ważnej rzeczy: nasi wczasowicze przynoszą nam dochód ! Jakżeby inaczej ... Walutą, w której nam płacą, są ... hoteldolary. Natomiast za muszelki, czyli monetę premium, możemy jeszcze bardziej uatrakcyjnić nasz kompleks wypoczynkowy albo zamienić je na hoteldolary. Zatrudniamy do obsługi naszych gości wykwalifikowany personel, który, oprócz menadżerki ośrodka (która sobie chodzi po całym terenie), pracuje w odpowiednich budynkach, czyli w sklepach, restauracjach i obiektach rozrywkowych.

Aby awansować z poziomu na poziom, należy wypełniać zadania główne i dodatkowe. Jeśli chodzi o misje podstawowe, to zwykle wystarczy wznieść jakąś budowlę, wyszkolić pracownika, udekorować przestrzeń czy powiększyć dostępny plac, aby mieć gdzie potem budować. Misje poboczne koncentrują się bardziej na sadzeniu roślin, podlewaniu, czy kierowaniu gości do kwater. Aby zobaczyć, gdzie jesteśmy, wystarczy spojrzeć na zakładkę mapy świata. Mój ośrodek na przykład mieści się na słonecznych i ciepłych Filipinach. Nasi sąsiedzi mogą być jednak w innych miejscach - i tu znowu wracamy do mapy. Aby zdobyć sobie miłe towarzystwo, wystarczy zaprosić kogoś do przyjaciół. Można potem wzajemnie odwiedzać własne wczasowiska, pomagać sobie i zdobywać za to punkty doświadczenia. Te właśnie punkty, skrzętnie zbierane za rozmaite czynności, umożliwiają nam awanse na kolejne poziomy.

Jeśli o mnie chodzi, to uważam grę za niezwykle sympatyczną. Lubię wirtualnie wznosić rozmaite kompleksy budowlane, patrzeć, co zamawiają klienci albo przyozdabiać ośrodek. Myślę, że rozgrywka jest w pewnym sensie zamiennikiem prawdziwych wakacji, do których czasem tęsknimy, a nie możemy wyjechać z różnych powodów. Można grać za darmo, niekoniecznie korzystając z opcji premium, które są odpłatne, a i tak bawić się znakomicie ! Niektóre budynki, aby je wznieść, wymagają właśnie muszelek premium, ale można spokojnie to pominąć i grać dalej. A jeśli lubimy pamiątki, to wykonajmy sobie zrzuty ekranu z gry i później je sobie kontemplujmy, kiedy chcemy :) Tak więc uważam grę My Sunny Resort za wartą uwagi oraz doskonałą rozrywkę w wolnym czasie. Chętnym podaję adres strony, na której można się zarejestrować:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz