Darmowe narzędzie do tłumaczeń stron internetowych
FreeWebsiteTranslation.com


sobota, 27 czerwca 2015

Moje sprawdzone czytadła, czyli dzielę się książkami.

Jako że lubię blogować i czytać książki, niedawno utworzyłam bloga, który łączy w sobie te dwa tematy. Nazwałam go "Moje sprawdzone czytadła :)". Opisuję na nim przeczytane pozycje literackie z dziedziny głównie fantasy i science-fiction. Są to zarówno tradycyjne książki papierowe, jak i ebooki (książki elektroniczne). Obecnie poświęcam swój wolny czas lekturze czwartej części cyklu, autorstwa Roberta Jordana, pod tytułem "Koło Czasu". Tom nosi nazwę "Wschodzący Cień". Kiedy skończę go czytać, opiszę na moim blogu czytelniczym. Póki co, na krótką charakterystykę zasłużyły sobie tomy 1-3. Kreują one świat magii i niecodziennych przygód. Główni bohaterowie są naszkicowani bardzo realistyczne, mają też, jako pełnoprawne postacie książkowe, własne zwyczaje, nawyki, przekonania i uprzedzenia. Najważniejsza postać, Rand al'Thor, posługuje się Jedyną Mocą, co można uznać za talent nadnaturalny lub magię. Jednakże nie tylko on. Również kilkoro z jego przyjaciół posiada podobne zdolności. Na szczególną moją uwagę zasłużyły sobie ... wstawki science-fiction ! W dziele fantasy ! Chodzi o światy równoległe, podróż Drogami i obrazy przeszłości w Rhuidean.

Jeśli natomiast idzie o czystą science-fiction, to na moim blogu opisałam póki co "Trylogię Księżycową" Jerzego Żuławskiego oraz książkę Aldousa Huxleya "Nowy, wspaniały świat". Ostatnia pozycja jest raczej znana wielbicielom tego gatunku. Roztacza ona wizję przyszłości, zdominowaną przez prymitywne rozrywki i zdegradowane obyczaje. Ludzkość jest podzielona na kasty, ich rozwojem i zwyczajami kieruje pseudonauka i technologiczna kontrola. W powszechnym użyciu jest narkotyk soma, który utrzymuje zażywających w stanie beztroski. "Trylogia Księżycowa" jest już nieco inna, chociaż ostatnia jej część kończy się podobnym akcentem jak w "Nowym, wspaniałym świecie". Dzieło Żuławskiego zaskakuje nowatorstwem i pomysłowością, jako że było pisane na początku XX wieku, kiedy nie znano jeszcze zbyt wielu naukowych wynalazków. Książka ukazuje starannie zaplanowaną podróż na Księżyc z punktu takiego właśnie obywatela, żyjącego u zarania poprzedniego stulecia. Warto ją przeczytać mimo pewnych zapożyczeń ze starych technologii oraz ubiegłowiecznego języka i zwyczajów.

Powinnam jeszcze nadmienić, iż na samym początku omawianego tu bloga zamieściłam wpis, zawierający ciekawe i z pewnością mądre cytaty o książkach i czytaniu. Nie zawsze mogłam ustalić autorstwo, jednakże nawet te niewiadomego pochodzenia niosą ze sobą trafne uwagi oraz ponadczasową wiedzę i rozsądek. Właśnie dlatego można się wiele nauczyć (samoedukacja), poznając rozmaite sentencje. A ogólnie rzecz biorąc, pisanie wymienionego bloga sprawiło mi wiele satysfakcji i radości z tworzenia czegoś nowego, co ktoś być może zechce przeczytać. Może też podzieli się własnymi uwagami w komentarzach. Takie właśnie uwagi od przypadkowych osób, jak również moje własne zainteresowania motywują mnie bardzo do dalszej pracy nad blogiem oraz rozwijania własnej pasji. Mam nadzieję długo jeszcze prowadzić wymienioną stronę i spełniać się w swoim hobby. Szczerze zachęcam Was do odwiedzin witryny, podając jednocześnie jej adres:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz