niedziela, 31 maja 2015

Dobry słownik synonimów.

Od dłuższego już czasu korzystam z pewnego, sprawdzonego już przeze mnie słownika wyrazów bliskoznacznych. Między innymi podczas kreowania nowych wpisów na moich blogach. Czasem brakuje jakiegoś słowa, a powtórki nie wyglądają dobrze w tekście. Synonimy.pl to dosyć popularny, bogaty w znaczenia słownik. Patronuje i poleca go profesor Józef Bralczyk, znana osobistość świata kultury i językoznawstwa. Słownik może przydać się nie tylko blogerom, jak ja, ale też uczniom i studentom, edukującym się w zakresie języka polskiego oraz na przykład piszącym rozmaite prace i referaty. Właściwa nazwa tego dzieła to "Gdy Ci słowa zabraknie". Jest on wzorowany na angielskim słowniku wyrazów bliskoznacznych, autorstwa Jerome Rodale'a, pod tytułem "The Synonym Finder". Więcej o genealogii i skrótowej historii polskiej wersji znajdziecie tutaj: "O słowniku". Dodam tylko, że twórcą naszego rodzimego odpowiednika jest Pan Wojciech Broniarek.

Witryna Synonimy.pl zawiera także, oprócz oczywiście samego słownika, objaśnienie skrótów i symboli, w nim stosowanych. Bywa to pomocne w rozumieniu znaczenia całych wpisów słownikowych. Przykładowo "a." oznacza "albo", natomiast "+" to "przestarzały". Więcej oznaczeń do zapoznania się odnajdziemy na podstronie "Skróty i symbole". Omawiany przeze mnie słownik można zamówić sobie w jego wersji papierowej. Wystarczy wypełnić prosty formularz tutaj: "Wydanie książkowe". Cena jest moim zdaniem adekwatna do zawartej wiedzy i multum haseł, bo aż 42 tysiące na 1200 stronach. W związku z tym obecnie te 90 zł, plus 10 zł kosztów wysyłki, to chyba nie jest aż tak wiele ... Wystarczy wziąć pod uwagę ogrom pracy, której podjął się i ukończył z sukcesem twórca dzieła. Słownik jest wydany w oprawie twardej, szytej, a więc bardzo starannie, praktycznie i gustownie.

Kto chce mieć ten przydatny leksykon zawsze w zasięgu ręki, może sobie pobrać specjalną aplikację, dostępną na platformy Android oraz iOS. Szkoda tylko, że zabrakło obsługi programu użytkowego Javy, tak, aby również zwykły telefon komórkowy, nie będący smartfonem, mógł dostarczać czytelnikowi potrzebnej wiedzy. Poza tym z witryną wszystko OK :) Jest ona niezwykle funkcjonalna, prosta w obsłudze i przydatna. Dosyć często z niej korzystam i szczerze rekomenduję potencjalnemu odbiorcy. Nie tylko osobie, która potrzebuje wzbogacenia słownictwa w swojej pracy pisemnej, ale też i zwykłemu, odwiedzającemu stronę internaucie, po to, aby mógł on skorzystać w życiu codziennym, piękniej i elokwentniej wysławiając się. Osobom zainteresowanym własną edukacją lub po prostu ciekawym podaję adres witryny:


1 komentarz: