sobota, 25 kwietnia 2015

"Jedzenie oczami", czyli fotografia kulinarna.

Na dziś przygotowałam coś dla wielbicieli dobrej kuchni, ale ... na zdjęciach. Nie będzie przepisów kulinarnych, tylko same fotografie. Przyznam, że wybierałam subiektywnie. Bardzo lubię przyglądać się rozmaitym daniom, uwiecznionym w formie zdjęcia. Sama gotuję tylko od czasu do czasu. Jednakże sądzę, że każdy lubi popatrzeć sobie na pięknie podaną potrawę. Niektórych inspiruje to do ugotowania sobie czegoś, niekoniecznie identycznego jak na fotografii. Inni wolą sobie tylko popatrzeć na kulinarne arcydzieła. Jeśli o mnie chodzi, to należę do obu grup. Wszystko zależy od okoliczności i ... apetytu. Szczególnie lubię fotografię wszelkiego rodzaju słodkości, ale nie zawsze spożywam słodycze, jako, że są kaloryczne. W takim przypadku wskazane jest moim zdaniem ... nasycenie przynajmniej oczu :) Tyle moich przemyśleń. Teraz propozycje stron.

Pierwszą witryną kulinarną, a właściwie blogiem, jest HuffPost Taste. Odnalazłam go na platformie Tumblr.com, jako, że posiadam tam innego bloga i został mi zaproponowany przez wymieniony system (dział "Polecane blogi"). Przykuł moją uwagę oczywiście pięknymi, bardzo apetycznymi zdjęciami potraw. Są dania jednogarnkowe (z makaronem), które można sobie przyrządzić, bo przecież każdy chyba potrafi ugotować makaron i wykonać do niego jakiś sos. Zauważyłam też pięknie podane mięsa (mam wrażenie, że chyba są grillowane), na talerzu pełnym warzyw. To oczywiście nie wszystko. Odnalazłam również zdjęcia naleśników z warzywami, tostów, ciasteczek, przypraw, faszerowanych jaj, warzyw z patelni, paluszków serowych, ciast, kremów, pizzy i wiele innych, przepysznych rzeczy. Nic, tylko oglądać. I oczywiście gotować.

Kolejna strona (także blog) to Nom-Food!. Podobnie jak powyższą witrynę, tę także wypełniają cudowne fotografie dań, nad wykonaniem których ktoś się namęczył. Zarówno zdjęcia, jak i przepisy pochodzą z innych blogów. Autorką omawianej mini-witryny jest ... osoba cierpiąca na anoreksję. Walczy ona z chorobą i próbuje zachęcić się sama do jedzenia. Widzimy "smakowite" fotografie różnych dań, a więc: zapiekankę makaronową, ciasta, pieczone kawałeczki kurczaka, pizzę, ciasteczka, makaron i warzywa z patelni, koktajl owocowy albo faszerowane papryczki. Ta strona jest inna niż wszystkie pozostałe witryny kulinarne, ponieważ wykonała ją osoba zmagająca się z podstępną chorobą. Za to należy się jej głęboki szacunek.

Oba blogi, pełne wyśmienitych dań, są doprawdy atrakcyjne w swojej formie. Myślę, że skuszą one wiele osób do samodzielnego gotowania. Jeśli nie identycznych rzeczy, to przynajmniej zbliżonych, z odrobiną osobistej inwencji. Obydwie strony są warte odwiedzin. Jeśli nie samodzielnych kucharzy, poszukujących inspiracji, to przynajmniej kulinarnych smakoszów, lubiących jeść. Przepisów jest naprawdę wiele, zarówno na słodkie, jak i słone potrawy. Myślę, iż każdy z chęcią sobie poogląda zdjęcia, a może nawet przygotuje coś smacznego. Szczerze zachęcam do odwiedzin obu blogów.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz