piątek, 27 marca 2015

Relaksacja - odgłosy natury oraz kojąca muzyka.

Dziś pragnę podzielić się z Wami moimi dwoma niedawno poznanymi stronami, dzięki którym wielu z Was na pewno się zrelaksuje. Obie witryny są na pozór skromne, jednakże efekt ich działania w moim przypadku jest zadowalający. Przypuszczam, że nie tylko w moim :)

Mnóstwo osób ceni sobie relaks przy łagodnej, uspokajającej muzyce lub słuchając odgłosów, jakie wydają ptaki, drzewa lub zjawiska atmosferyczne. W ostatnim przypadku jest trochę tak, jakbyśmy przenieśli się z miejskiego zgiełku na łono natury. Stroną, która pozwala posłuchać sobie dźwięków padającego deszczu (niestety tylko), jest Rainymood.com. Witryna jest warta uwagi, ponieważ szum deszczu uspokaja, pozwala zasnąć po stresującym dniu, słowem odpręża. Sama sprawdziłam i faktycznie: są to odgłosy miłe dla ucha. Dodatkową atrakcją jest animowane tło, czyli widok kropli spływających po matowej szybie. Coś pięknego ... Jest także dostępna specjalna aplikacja na telefony komórkowe z systemem Android, pozwalająca cieszyć się widokiem i dźwiękami deszczu w swoim osobistym urządzeniu. Osobom posiadającym własną stronę www, Rainymood udostępnia specjalny kod (iframe), który po umieszczeniu go na stronie wyświetli okienko ze spływającymi kroplami, jak również wyemituje odgłosy deszczu.

Kolejną ciekawą witryną jest Calm.com. Posłuchamy na niej spokojnej, kojącej muzyki w kilku rodzajach. Relaksację umożliwiają ruchome obrazy natury (na przykład brzeg morza, ukwiecona łąka, ociekające wodą zielone gałęzie drzewa lub chmury). Towarzyszą im najczęściej nastrojowe, ambientowe melodie - najczęściej, ponieważ udało mi się odnaleźć także odgłosy deszczu oraz śpiew ptaków. Niestety jak dotąd nie sprawdziłam wszystkich animacji, ale z czasem mam nadzieję to nadrobić :) Ciekawostką jest aplikacja dostępna na systemy Android oraz możliwość ustawienia sobie czasu na relaks przy pomocy wymienionej strony. Może to być 2, 5, 10, 15 albo 20 minut. Możemy również skorzystać z przewodnika. Witryna jest godna polecenia, szczególnie za piękne animacje przyrodnicze. Nie do pominięcia jest również łagodna, kojąca zmysły muzyka. Szczerze zachęcam do odwiedzin opisywanej przeze mnie strony.

P.S. Jedyny mankament , jaki zauważyłam, to niestety duża objętość stron. Oznacza to, że animacje plus muzyka zużywają sporo transferu internetowego. Ale i tak warto ...

środa, 25 marca 2015

Kagaya Gallery - przenieś się do świata baśni.

Od blisko trzech miesięcy nie dodawałam nowych wpisów. Teraz mam nadzieję, że mój blog ponownie ożyje, w końcu mamy piękną wiosnę i aura sprzyja wszelkiej aktywności, także tej "pisarskiej" :) Na dzisiaj mam bardzo ciekawą stronę z prześlicznymi grafikami do obejrzenia. Jej nazwa to Kagaya Gallery. Obrazki tam umieszczone są podzielone na kilka serii, inaczej kategorii, które są rozplanowane pionowo na stronie. Wymienię nazwy kategorii: Constellations and Mythologies (Konstelacje, inaczej Gwiazdozbiory i Mitologia), Celestial Exploring (Niebiańskie Badania, Odkrycia), The Celestial Railroad (Niebiańska Linia Kolejowa), Space (Przestrzeń, w tym przypadku kosmiczna) oraz Tranquil Night of Stars (Spokojna Noc Gwiazd). Wszystkie grafiki zachwycają i nęcą oko żywymi barwami. Można poczuć się tak, jakbyśmy znaleźli się w świecie idyllicznym, baśniowym, nierealnym, lecz pięknym. Obrazów niestety nie można pobrać na komputer, ponieważ zabraniają tego prawa autorskie. Wolno jedynie podziwiać lub tylko rzucić okiem, jeśli zamieszczone prace nie będą w naszym guście :)

Witryna Kagaya Gallery dostępna jest w języku angielskim i japońskim. Najbardziej użyteczny okazuje się angielski, jako że wielu Polaków zna ten język, uczyło się go w szkole, na kursach lub dla własnej przyjemności, ewentualnie potrzeby. Oczywiście nie trzeba mówić o czytelnikach zagranicznych, dla wielu z nich język angielski jest uniwersalny do komunikacji. Myślę jednak, iż nie jest konieczna znajomość angielskiego na bardzo wysokim poziomie, wystarczą podstawy lub dobry słownik. Ponadto zawsze można przestawić na język japoński i poćwiczyć orientację :) ale po prostu wielu rzeczy można się wówczas i tak domyślić. Powinnam również dodać, że nazwa Kagaya oznacza pseudonim twórcy grafik, pochodzącego właśnie z Japonii. Na specjalnie wydzielonej podstronie można poczytać i obejrzeć jego profil, biografię oraz wystawy prac: Kagaya Profile. Opis jest wyłącznie po angielsku.

Oprócz dłuższego, pionowego menu jest też menu krótkie, bo dwuczłonowe, wyeksponowane poziomo. Zawarte tam kategorie to Planetarium Show (Pokaz Planetarium) i Goods (Towary, Dobra). Planetarium Show jest w moim odczuciu zapowiedzią filmów bazujących na motywie Kagayi, ponieważ dostępne są trailery (coś w rodzaju zwiastunów). Podgrupa Theater - niestety po japońsku - sugeruje chyba rzekome miejsca odgrywanych sztuk, w oparciu o wymieniony temat. Kolejna kategoria, Towary, to najzwyczajniej w świecie propozycja handlowa. Jest ona oparta na sprzedaży albumów z grafikami Kagayi, jak również pocztówek, puzzli, obrazów malowanych chyba ręcznie, płyt CD/DVD, plakatów, wisiorków i innych gadżetów. Szkoda tylko, że są one do kupienia wyłącznie za dolary.

Podsumowując: strona jest w mojej opinii bardzo oryginalna i warta uwagi wielbiciela sztuki cyfrowej, ale też i ogólnie miłośnika pięknych obrazów. Odwiedzam ją dosyć często, ponieważ niezmiernie mi się podoba właśnie za jej indywidualizm, artyzm i bajkowy klimat. To, pozornie, nie tylko strona dla dzieci, ale też i dla osób dorosłych. Nie ma w niej nic niewłaściwego, czego dziecięce oczy nie powinny widzieć. Każdy obrazek opatrzony jest stosownym opisem w języku angielskim. Pozwala on lepiej wczuć się w atmosferę oglądanej pracy. Moim faworytem jest grafika zatytułowana "Space station" (Stacja kosmiczna). Została ona umieszczona w kategorii "Space", podgrupie (bo są i takie) "On the moon, some day" (Na księżycu, któregoś dnia). Wymieniony obrazek podoba mi się, bo lubię science fiction. Oczywiście inne prace również są przepiękne, ale ten jeden obrazek szczególnie przypadł mi do gustu :) Na koniec podaję adres tej nieszablonowej i niepowtarzalnej witryny (poniżej). Serdecznie na nią zapraszam.


P.S. Niestety strona, jako że zawiera mnóstwo dobrych jakościowo grafik, zużywa dużo transferu internetowego. Może się to okazać nieco kłopotliwe dla osób, których operator ustanowił limit na internet. Mimo wszystko warto ją obejrzeć.