sobota, 17 czerwca 2017

Przydatne narzędzia od Google.

Tym razem mam dla Was coś od marki Google - znanej powszechnie i chyba raczej lubianej. W końcu przecież dostarcza ona zupełnie za darmo mnóstwo gotowych narzędzi, przydatnych osobom tworzącym strony i blogi, jak również użytecznych dla zwykłego internauty. Dziś opiszę dwie, niewielkie strony, ale za to jakie ... :) Myślę, że już się z nimi spotkaliście wcześniej, o ile tylko jesteście doświadczonymi bywalcami sieci. A oto i one:

1. Gbotvisit - na tej witrynce sprawdzimy, kiedy naszą stronę odwiedził robot Google. Możemy także odpowiedni kod z taką właśnie informacją umieścić na naszej stronie czy blogu. Jest to więc niezwykle użyteczne narzędzie, mogące przydać się webmasterom. W końcu przecież każdy z nich chciałby niekiedy dowiedzieć się na temat ostatniej wizyty tegoż robota, zwanego też pająkiem Google. Ale o co chodzi ? Robot, pająk - to rodzaj programu, indeksującego adresy naszych stron internetowych, jak również ich zawartość oraz strukturę. Jeszcze inaczej zwany Googlebotem, wykonuje codziennie mnóstwo pracy :) 

W odmętach globalnej sieci mieści się całe multum rozmaitych witryn, serwisów internetowych, portali i blogów. Wszystkie one domagają się uwagi czytelnika, czyli internauty. Aby mogły zostać zauważone, potrzebna jest na wstępie ich indeksacja - wpierw adresu wraz tytułem i opisem strony, nieco później zaś samej treści. Czasem zamiast opisu (na przykład gdy go akurat brakuje) robot Google indeksuje kilka pierwszych zdań witryny. Chodzi po prostu o to, aby internauta wiedział mniej więcej, o czym dana strona jest, kiedy akurat widzi ją w wynikach wyszukiwania. Tak więc odwiedziny pajączka Google mogą nam się przysłużyć i być niezwykle pomocne, zwłaszcza jeśli posiadamy własny serwis internetowy i dbamy o jego popularyzację. Poniżej znajdziemy linka do opisywanej strony, w całości po angielsku:


2. Tłumacz Google - ta witryna jest z całą pewnością dobrze znana wielu z Was. Na pewno nieraz z niej korzystaliście, a jeżeli nie, wówczas miło mi będzie ją przedstawić :) Rzeczony tłumacz Google pozwala nam przetłumaczyć praktycznie dowolny tekst w języku obcym. Jest czymś na kształt słownika. W okienku po lewej stronie wklejamy lub wpisujemy odręcznie żądany tekst, wybierając wcześniej język, w którym go napisano, a w okienku po prawej klikamy "przetłumacz" ... i cała filozofia :) Niestety jakość tłumaczenia pozostawia nierzadko wiele do życzenia, ale przecież jest to darmowe narzędzie, więc w zasadzie czego tu wymagać ... Dowiemy się w każdym bądź razie mniej więcej, o co chodzi w naszym obcojęzycznym tekście. W taki oto sposób można przetłumaczyć żądane słowa, zwroty, zawartość witryny internetowej lub cały dokument. Oczywiście możemy też dokonać translacji z naszego rodzimego języka na dowolny zagraniczny i również uzyskamy efekt. 

A kto używa tego narzędzia ? Myślę, że ... między innymi wielu uczniów, którzy słabiej sobie radzą z nauką języka obcego. Niejednokrotnie używają go jako ... po prostu całościowej metody na odrobienie zadanej pracy domowej z języka angielskiego, niemieckiego czy dowolnego innego ;) Żeby było jasne: sposób ten raczej nie "wtłoczy" im od razu całej potrzebnej wiedzy językowej, chociaż co nieco może po sobie zostawić ... Dowiemy się między innymi trochę z zakresu znaczeń rozmaitych słów czy zwrotów. Nie zastąpi to jednak wiedzy, która powinna być w głowie. Tłumacz Google jest tylko czymś na podobieństwo dosyć ... no cóż, topornego narzędzia, ostatniej deski ratunku, jeśli idzie o tłumaczenie w obie strony. Możemy go oczywiście używać, jeśli przykładowo nie wiemy kompletnie nic z zakresu danego języka obcego, a musimy się tego dowiedzieć. Tak więc mimo wszystko przyda się Wam na pewno adres, który zamieściłam poniżej:


niedziela, 4 czerwca 2017

Dorobek artystów, dostępny w domenie publicznej.

Dziś po raz kolejny postanowiłam opisać kilka źródeł, dzięki którym możemy skorzystać z twórczości artystów, która przeszła do publicznej domeny, to znaczy wygasły co do niej prawa autorskie. Mogą się one przydać, jeśli potrzebujemy darmowych materiałów na stronę albo tworzymy filmiki. Zobaczmy więc, co możemy zdobyć zupełnie bezpłatnie:

1. Domenapubliczna.org - tu znajdziemy definicję domeny publicznej oraz zbiór linków, prowadzących na tego rodzaju strony. Całe to "linkowisko" jest doprawdy obszerne i podzielone według pochodzenia (zasoby polskie i zagraniczne), jak również wedle rodzaju twórczości (muzyka, film, grafika, książki, mapy, fonty - inaczej czcionki oraz inne). Co do publicznej domeny, to przechodzą do niej utwory, wobec których nie stosuje się już ochrona prawna. Inaczej mówiąc: 70 lat po śmierci artysty jego dzieła są już naszą wspólną własnością. Możemy z nich wówczas korzystać do woli, zupełnie bezpłatnie, również do zastosowań komercyjnych. Niektóre jednak dzieła pobierzemy i spożytkujemy na określonych, ale nierestrykcyjnych zasadach. Oczywiście zawsze w dobrym tonie widzi się adnotację np. na naszej stronie internetowej o tym, skąd wzięliśmy materiały oraz kto jest autorem. Jeśli o mnie chodzi, to staram się raczej zawsze zaznaczyć pochodzenie wykorzystanych przeze mnie utworów, grafik lub tym podobnych rzeczy. Myślę, iż to nic nie kosztuje, jedynie odrobinę miejsca na naszej witrynie lub w powiedzmy filmiku. Dzięki takiemu zabiegowi autor i jego dorobek artystyczny pozostaje dalej w naszej pamięci. Gorąco polecam podobne działanie i Wam, drodzy Internauci :) Korzystajmy, i owszem, ale promujmy też jak tylko możemy darmowe utwory. Dzięki takiemu zabiegowi pozostali bywalcy internetu mogą dowiedzieć się o dziełach zawartych w domenie publicznej dużo szybciej, nie musząc przeszukiwać zasobów globalnej sieci. Linka do omawianej witryny zamieściłam poniżej:


2. Musopen - ta strona jest już w języku angielskim, w przeciwieństwie do wymienionej wyżej. Z całą pewnością szanowni Internauci znają mniej lub bardziej ten język albo potraktują witrynę jako materiał edukacyjny. W razie czego pozostaje do dyspozycji chociażby Tłumacz Google. Ale do rzeczy: serwis Musopen zawiera bardzo obszerny katalog muzyczny - oczywiście wszelakie utwory są dostępne za darmo. Wystarczy tylko utworzyć bezpłatne konto użytkownika, zalogować się na nie i już możemy pobierać legalnie pliki. Bardzo wiele z nich to muzyka klasyczna, którą nazwiemy także z całą pewnością relaksacyjną. Naturalnie podane jest autorstwo przy prawie każdym z utworów. Najbardziej popularni kompozytorzy, których dzieła są nieomalże "rozchwytywane" w serwisie, to Ludwig van Beethoven, Johann Sebastian Bach, Wolfgang Amadeus Mozart, Frédéric Chopin (oczywiście nasz polski Chopin) czy Anonymous (twórczość, w przypadku której nie znamy autora). Podział dostępnych plików muzycznych odbywa się na zasadzie przypisania autorstwa (kompozytor), według performera (a więc pewnego rodzaju przeróbki oraz podejście indywidualne do utworu), według instrumentu dominującego, epoki powstania oraz formy dzieła (np. rapsodia, nokturn, ballada czy taniec). Dostępne do pobrania i ewentualnego wydrukowania są także nuty, tzw. "sheet music". Skorzystają z nich na pewno osoby grające na jakimś instrumencie, przykładowo do nauki. Ponadto posłuchamy radia internetowego oraz dowiemy się więcej na temat instrumentów muzycznych (music education). Witryna "Musopen" jest więc godna polecenia wielbicielom muzyki klasycznej, osobom uczącym się muzyki, jak również internautom poszukującym ścieżki dźwiękowej do swoich filmików. Warto ją odwiedzić !