wtorek, 18 lipca 2017

My funny pics - zabawne obrazki z komentarzem.

Niniejszy blog (bo jest to właśnie blog) o nazwie "My funny pics" znam już od dłuższego czasu. Są na nim prezentowane autorskie, humorystyczne obrazki (skrótowiec angielski od "pictures" to właśnie "pics"). Ich twórca prowadzi również inne blogi, jak: "Wiara jest super" oraz "Wiedza jest super". Nie ukrywa się pod nickiem, ale podaje swoje imię i nazwisko: Robert Trafny. Jeden z jego tworów, czyli "My funny pics" ukazuje obserwatorowi, jak można na sposób refleksyjny podejść do tematu, uwzględniając sporą dozę humoru. Obrazki są dodawane regularnie co pewien czas. Warto je oglądać i przekonać się, jak ich autor patrzy na różne sprawy życiowe. Przykładowo najnowsza grafika: "Tattoo" jest dosyć lakoniczna pod tym względem, bo jest opatrzona takim oto komentarzem: "Tatuaż jako ozdoba ciała, ale czy na pewno ? :)". Możemy tu zaobserwować sceptyczne podejście do tatuaży jako czegoś, co nie musi być wcale ozdobą, chociaż wiele osób decyduje się na nie. Szczególnie ostatnimi czasy modne są wśród kobiet i ludzi młodych. Wypadałoby się więc poważnie zastanowić, po co nam właściwie te "ozdóbki".

Ostatnio rysunki posiadają jedynie polskie komentarze - brakuje ich tłumaczenia na angielski. Ciekawa jestem, dlaczego ? Może jest to spowodowane brakiem czasu, w końcu przecież prowadząc kilka blogów może być go istotnie zbyt mało ? A może chęć odmiany, pominięcie mniej istotnej kwestii tłumaczenia polskich adnotacji na język dobrze chyba Polakom znany ? Myślę, że najważniejsze są same prace, ich przesłanie i może jeszcze parę słów od autora. Na rysunkach widać pewną rękę, zmysł plastyczny oraz ... chęci. Nie każdemu chciałoby się ilustrować swoje przemyślenia i jeszcze publikować je na tematycznym blogu. Tak więc sam temat jest oryginalny i przykuwający uwagę. Natomiast szata graficzna witryny wyróżnia się przejrzystością, jak też pewnym minimalizmem - autor zastosował klasyczny, prosty szablon, niewiele w nim zmieniając. Dodał jedynie menu nawigacyjne na górze strony oraz reklamy po bokach oraz pod każdym z postów. Nic dodać, nic ująć.

Owych obrazków jest całe mnóstwo, Pan Trafny bowiem prowadzi swojego bloga "My funny pics" już od blisko dwóch lat. Nic więc dziwnego, że prac nazbierało się co nie miara :) Uważam ze swojej strony, iż są one wartościowe same w sobie, ponieważ poprzez te rysunki autor dzieli się z nami swoim widzeniem otaczającego nas świata. A jest to widzenie subiektywne, osobiste, niepozbawione ironii czy wymienianego już humoru. Tak sobie myślę, że pewnie tych prac jest dużo więcej, a na blogu zamieszczane są wybrane obrazki (te ... lepsze ?). Są one swoistym hobby dla Szanownego Rysownika :) W końcu każdy z nas chyba jakoweś posiada ? Ja bloguję, Pan Trafny również, a inni ? Może są w nas jakieś ukryte talenty, których nie wypada trzymać pod korcem, aby się nie marnowały ? Najlepiej jest wykonywać to, co nas pasjonuje i najlepiej wychodzi. Wówczas niczego nie będziemy robić na siłę, ale z prawdziwym zaangażowaniem i chęcią do tworzenia nowych rzeczy oddamy się naszemu hobby.

Na sam koniec chciałabym zachęcić do częstych odwiedzin bloga "My funny pics". Najlepiej robić to w miarę regularnie, aby nie przegapić nowych prac. Kto wie, może niektórzy z nas chowają w szufladzie coś równie twórczego lub niepozbawionego weny ? Można by więc wydobyć to na światło dzienne i na przykład opublikować w internecie, poddając ocenie pozostałych bywalców sieci. Może w formie bloga ? Jeden wpis - jedna praca plastyczna, odcinek powieści albo wiersz ? Niestety niektórzy z nas lękają się krytyki, wolą, aby ich twórczość nie była oceniana negatywnie. Trolli sieciowych w końcu nie brakuje. Jednakże warto zdobyć się na odwagę i jak Pan Trafny opublikować swoje dzieła. A nuż ktoś się nimi zachwyci lub zwyczajnie spodoba mu się to, co robimy ? Możemy w ten sposób zyskać prawdziwych fanów :) No i pokażemy sobie oraz światu, że jednak nas stać :) Na odwagę prezentowania własnej pasji, odwagę tworzenia czegoś niebanalnego, indywidualnego dla nas. A na początek możemy się przekonać, jak to robi Pan Trafny. Zapraszam:

http://funny-bob.blogspot.com/

środa, 28 czerwca 2017

Kreatywna Polska dla twórców oraz internautów.

Nie pamiętam już dokładnie, jak trafiłam na tę stronę. Prawdopodobnie szukałam w Google serwisów internetowych, które można odnaleźć, wpisując hasło "niezbędnik". Dlaczego tak ? Ponieważ chciałam sprawdzić, czy na wymienione hasło odnajdę mój Niezbędnik kulturalny. Szkoda, ale na pięciu pierwszych stronach nie znalazłam swojej witryny na rzeczone wywołanie. Właściwie to mogłam się tego spodziewać - strona jest młoda. Ale wracając do Kreatywnej Polski, odnalezionej jakby przypadkiem pod wymienionym hasłem - serwis mam w zakładkach przeglądarki od dawna - czeka cierpliwie na opisanie :) Postanowiłam więc zrobić to dziś, bo akurat miałam ochotę coś napisać :) A czemu służy mój dzisiejszy obiekt analizy ? Kreatywna Polska jest internetowym zrzeszeniem rozmaitych osób, które wspólnie można określić jako zbiorowość w pełni kreatywną, otwartą na wszelakie nowości i usprawnienia. Dlaczego powstało owo zrzeszenie ? Myślę, że w dużej mierze do walki z sieciowym piractwem, ponieważ narusza ono prawa twórców. Jak mówi Manifest: "w Polsce można i należy tworzyć, a nie tylko kopiować i rozpowszechniać". Widzę tu wyraźną aluzję do nielegalnego rozpowszechniania plików objętych prawami autorskimi ...

Myślę, że taki ruch społeczny jest w dzisiejszych czasach bardzo potrzebny. Powód jest oczywisty: mnóstwo internautów, bardziej lub mniej świadoma tego co robi, pobiera rozmaite pliki, które normalnie powinna zakupić - a zasłania się tym, że ... wszyscy to robią. No, ale jednak nie wszyscy. Są ludzie, którym leży na sercu dobro naszej kultury oraz prawa autorskie twórców - tu właśnie znachodzimy zbiorowość Kreatywnej Polski. Na jednej z podstron zamieszczony jest mały samouczek dla ludzi chcących bliżej zaznajomić się z zasadami, na których funkcjonują prawa autorskie. Mowa o "ABC prawa autorskiego". Zdefiniowane jest tam pojęcie utworu, ponadto opisane pokrótce czego dotyczy oraz ile trwa owo prawo (czyli między innymi kiedy utwór przechodzi do tak zwanej domeny publicznej). Myślę, że warto poczytać, aby uzmysłowić sobie, jak ważny jest poruszany temat. Poza tym dla osób chcących rozpocząć swoją "przygodę" z legalnym pobieraniem twórcy witryny przygotowali spis źródłowy co do muzyki, filmów, gier, książek, fotografii, sztuki oraz prasy artystyczno-naukowej. Mieści się on tutaj: "Źródła kultury on-line". A tak nawiasem mówiąc, wymienione źródła oraz "ABC prawa autorskiego" są częścią "niezbędnika" dla internautów, stąd powiązanie z owym hasłem, poszukiwanym przeze mnie. Czynność opisałam powyżej, na samym wstępie niniejszego posta.

Bardzo ciekawym elementem na stronie jest punkt "Nie daj się w sieci", przeznaczony dla internautów oraz twórców. Wyjaśnia on, jak działać legalnie i ma charakter samouczka. Nie wiem, czy wiecie, ale tak zwany "streaming" (bliskoznaczne z radiem internetowym) powstał między innymi po to, aby walczyć z pirackim ściąganiem muzyki. Dzięki niemu możemy posłuchać sobie muzyki online, często za darmo, no i, co ważne, zupełnie legalnie. Ponadto dowiedziałam się na wymienionej podstronie, iż niebagatelna liczba - bo aż 70 % użytkowników sieci - uważa nielegalne pobieranie plików za praktykę OK ... To bardzo dużo, a poza tym 99 % transferu poprzez tak zwane "programy p2p" jest używane właśnie do nielegalnej wymiany plikami. Jest więc z czym walczyć. No i nic dziwnego, że świadomi dzięki owym statystykom twórcy podnieśli głos i zaapelowali o przestrzeganie przepisów, jak też i o uszanowanie ich pracy. Myślę, że sama uczciwość wymaga, aby doceniać pracę włożoną w dany utwór, a tym samym być wobec artystów w porządku.

Jeśli chodzi o szatę graficzną witryny Kreatywna Polska, to jest ona bardzo przejrzysta i można by rzec: minimalistyczna. Brakuje zbędnych ozdobników, webmaster postawił na prostotę właśnie oraz wyrazistość odbioru. Dominują barwy bieli, czerwieni i czerni, jest też nieco szarości. Szara jest czcionka strony, czarne podpunkty menu, a biało-czerwony logotyp - jak można by się domyślać - w postaci naszej rodzimej flagi. Ów logotyp wiąże się znaczeniowo z narodową inicjatywą twórców i osób, którym bliskie jest dobro polskiej kultury. Warto i trzeba ją rozpowszechniać, ale na określonych zasadach, nie okradając przy tym artystów. Nie szkodzi, że być może mnóstwo naszych znajomych działa nieuczciwie, mając na celu pobieranie jak największej ilości plików poprzez sieć p2p. My powinniśmy być inni. Pomyślmy, czy przypadkiem nie warto zacząć legalnie użytkować kulturalne treści internetowe. W końcu artystom też się coś od nas należy za ich włożony wysiłek. Tak więc edukacja internautów jest sprawą doniosłą i niezwykle potrzebną. Osoby chętne do zapoznania się z witryną zapraszam więc pod adres:

http://www.kreatywnapolska.pl/